Plany połączenia dwóch szkół podstawowych w Urzędowie napotkały na krytykę Lubelskiego Kuratora Oświaty

W dniu wtorkowym, Paweł Dąbrowski, burmistrz Urzędowa, otrzymał informację, która może pokrzyżować plany lokalnej władzy. Przystąpiła do niego negatywna opinia wydanego przez Lubelskiego Kuratora Oświaty na temat propozycji zlecania dwóch szkół podstawowych w Moniakach i Bobach-Kolonii. Wszystko wskazuje na to, że możliwość realizacji tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia maleje.
Staje się coraz bardziej prawdopodobne, że radni gminy Urzędów wspólnie z burmistrzem będą musieli powtórnie ocenić celowość proponowanego łączenia tych dwóch niewielkich szkół. Wydaje się, że prawdopodobnie zdecydują się na rezygnację z inicjatywy reformacyjnej, której głównym celem było zmniejszenie kosztów utrzymania edukacji.
Andrzej Misztal, zastępca burmistrza Urzędowa w powiecie kraśnickim, zwraca uwagę na wagę opinii Kuratora. Jak mówi: „Jest dla nas niezwykle cenna, ponieważ wskazuje nam drogę do podążenia. Wszelkie działania podejmowane na siłę, ignorujące głos społeczności, są skazane na porażkę. Teraz musimy ponownie przemyśleć całą sytuację, podjąć rozmowy z radnymi i podjąć ostateczną decyzję”.
Przypomnijmy, że według uchwały z grudnia, ze względu na niekorzystne dane demograficzne – małą liczbę urodzeń, lokalne władze zainicjowały procedurę mającą na celu formalne wygaszenie szkoły podstawowej w Bobach-Kolonii. Wydawało się, że burmistrz planuje przeniesienie uczniów i nauczycieli z tej szkoły do budynku Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Moniakach, która znajduje się niecałe cztery kilometry dalej. Gmina miała przeznaczyć obiekt w Moniakach na inne cele, a personel z Bobów-Kolonii zwolnić lub przenieść do innych placówek edukacyjnych w gminie (o ile część kadry skorzystałaby z emerytury). Dzięki temu Urzędów mógłby każdego roku oszczędzać około miliona złotych.