Porytowe Wzgórze w sercu Lasów Janowskich to jedno z tych miejsc, które łączą historię z naturą w sposób rzadko spotykany. Monumentalny pomnik autorstwa Bronisława Chromego, odsłonięty w 1974 roku, upamiętnia największą bitwę partyzancką na ziemiach polskich podczas II wojny światowej. Za pomnikiem rozciąga się cmentarz partyzancki, a wokół – rezerwat przyrody z zachowanymi śladami okopów i stanowisk ogniowych.
To nie jest typowa wycieczka do muzeum. Tu historia przeplata się z leśnymi szlakami, a cisza puszczy skłania do refleksji.
- monument Bronisława Chromego
- cmentarz partyzancki
- autentyczne ślady okopów
- rezerwat przyrody Lasy Janowskie
- szlaki Walk Partyzanckich
Bitwa która przeszła do historii
14 czerwca 1944 roku w tym miejscu rozegrało się starcie, które trafiło później na tablicę Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Około 3 tysięcy partyzantów – polskich i radzieckich – stanęło naprzeciw ponad 30 tysięcy żołnierzy niemieckich wspieranych przez artylerię i lotnictwo. Operacja o kryptonimie Sturmwind miała zlikwidować oddziały partyzanckie działające w zapleczu frontu.
Bitwa trwała cały dzień. Niemcy początkowo przełamali obronę, ale partyzanci odzyskali pozycje w kontrnatarciu i odpierali dziesiątki kolejnych ataków. Zginęło około 120 partyzantów, ponad 100 zostało rannych. Straty niemieckie przekroczyły 500 żołnierzy. Choć walki ciągnęły się jeszcze przez kilka dni w Puszczy Solskiej, to właśnie starcie na Porytowym Wzgórzu zapisało się jako największa bitwa partyzancka na polskiej ziemi.
Polskie i radzieckie oddziały partyzanckie walczyły tu ramię w ramię – znalazły się wśród nich formacje Armii Ludowej, Armii Krajowej i sowieckie zgrupowania. Za waleczność w tej bitwie 43 partyzantów przedstawiono do Orderu Krzyża Grunwaldu III klasy.
Co zobaczysz na Porytowym Wzgórzu
Dominantą miejsca jest pomnik dłuta Bronisława Chromego – jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku. Monumentalna forma upamiętnia partyzantów polsko-radzieckiego zgrupowania. Za pomnikiem znajduje się cmentarz partyzancki, gdzie spoczywają polegli w bitwie. W latach 50. ekshumowano ciała z pojedynczych grobów rozsianych po polu bitwy i przeniesiono je właśnie tutaj.
Na szczycie wzgórza stoi drugi, starszy pomnik z 1958 roku, który wcześniej znajdował się przy cmentarzu partyzanckim. Wokół można dostrzec ślady okopów i stanowisk ogniowych – autentyczne pozostałości po czerwcowej bitwie. Las odzyskał swoje, ale uważne oko wypatrzy te historyczne ślady.
Cały teren znajduje się w granicach rezerwatu przyrody Lasy Janowskie, który obejmuje ponad 2670 hektarów. To jeden z nielicznych rezerwatów w Polsce utworzonych przede wszystkim ze względów historycznych – ma chronić miejsce największego partyzanckiego pola bitewnego z okresu II wojny światowej. W rezerwacie zachowały się też pozostałości dawnej kolejki leśnej – drewniany most i nasyp.
Szlaki i dostęp do pomnika
Do pomnika prowadzi czerwony szlak Walk Partyzanckich. Miejsce leży w głębi Lasów Janowskich, w pobliżu miejscowości Momoty Górne. Dojazd samochodem jest możliwy – trzeba kierować się w stronę rezerwatu Lasy Janowskie, gdzie znajdują się miejsca parkingowe.
Sam spacer do pomnika to kilkaset metrów leśną drogą. Teren jest dostępny cały rok, bezpłatnie i bez ograniczeń godzinowych – to miejsce pamięci otwarte dla wszystkich. Warto jednak pamiętać, że znajduje się w środku puszczy, więc po zmroku może być tu naprawdę ciemno i pusto.
Na zwiedzanie samego pomnika i cmentarza wystarczy pół godziny, ale większość osób łączy to z dłuższym spacerem po rezerwacie. Przez teren przepływa rzeka Branew, a na południu graniczy z doliną rzeki Bukowa – to piękne tereny na piesze wędrówki.
Dla kogo jest to miejsce
Przede wszystkim dla miłośników historii, zwłaszcza tych zainteresowanych II wojną światową i ruchem partyzanckim. Miejsce ma wymiar edukacyjny – pozwala zrozumieć skalę walk partyzanckich na polskich ziemiach. Dla młodszych może być to lekcja historii w terenie, choć warto wcześniej opowiedzieć dzieciom kontekst wydarzeń.
Rezerwat przyciąga też spacerowiczów i miłośników przyrody. Lasy Janowskie to jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce, a w 2021 roku pojawiły się tu pierwsze żubry w ramach programu odtwarzania populacji. Szanse na spotkanie z nimi są niewielkie, ale sama świadomość, że dzielisz las z tymi majestatycznymi zwierzętami, dodaje wyprawie charakteru.
W rezerwacie, niedaleko miejscowości Szklarnia, prowadzona jest hodowla konika biłgorajskiego – odpornej i długowiecznej rasy o polskim rodowodzie. To kolejny punkt na mapie Lasów Janowskich wartych uwagi.
Inne miejsca pamięci w Lasach Janowskich
Porytowe Wzgórze to najsłynniejsze, ale nie jedyne miejsce pamięci w tych lasach. W głębi puszczy, na Tułowych Górach, znajduje się krzyż upamiętniający partyzantów oddziału Narodowego Zjednoczenia Wojskowego pod dowództwem Adama Kusza „Garbatego”. To przypomnienie o powojennych walkach podziemia antykomunistycznego – temacie trudnym i często pomijanym.
W okolicy można też trafić na Kamień Partyzancki w pobliżu Momot Górnych, mogiłę „Pod Partyzantem”, pomnik w Pikulach czy miejsca upamiętniające starcia pod Kochanami i Janikami. Lasy Janowskie kryją dziesiątki takich punktów – każdy z własną, często tragiczną historią.
Informacje praktyczne
Wstęp: bezpłatny
Godziny: teren dostępny całodobowo
Dojazd: samochodem w kierunku rezerwatu Lasy Janowskie, najbliższa miejscowość to Momoty Górne. Parking przy wejściu na szlak.
Czas zwiedzania: 30 minut na pomnik i cmentarz, 2-3 godziny z dłuższym spacerem po rezerwacie
Najbliższe miasta: Janów Lubelski (około 15 km), Biłgoraj (około 25 km)
Warto zabrać ze sobą wodę i coś na przekąskę – w okolicy nie ma sklepów ani punktów gastronomicznych. Latem przyda się repelent na komary, a jesienią i wiosną solidne obuwie, bo leśne szlaki potrafią być błotniste. Zimą miejsce nabiera szczególnego, surowego klimatu – śnieg i cisza puszczy potęgują refleksyjny charakter wizyty.
Rezerwat Lasy Janowskie prowadzi starania o utworzenie Janowskiego Parku Narodowego – jeśli się to uda, ochrona tego unikalnego terenu będzie jeszcze silniejsza. Na razie można cieszyć się dzikim, tylko częściowo zagospodarowanym lasem, gdzie historia wciąż czuje się w powietrzu.
