Szlak Rowerowy Wyprawa Do Leśnego Skarbca Janów Lubelski

Przez Lasy Janowskie wiedzie ponad 50-kilometrowa trasa rowerowa, która prowadzi przez miejsca, gdzie historia miesza się z dziką przyrodą. Szlak „Wyprawa do Leśnego Skarbca” to spiralny przejazd od Janowa Lubelskiego do wsi Szklarnia, przez podmokłe bory, śródleśne wsie i tereny, które w czasie II wojny światowej były areną walk partyzanckich. To trasa dla dobrze przygotowanych rowerzystów z rowerami MTB – piaszczyste drogi i gruzowe odcinki wykluczają tu miejskie jednoślady i rodzinne wyprawy z małymi dziećmi.

Szlak Rowerowy Wyprawa Do Leśnego Skarbca Janów Lubelski
Unnamed Road, 23-300, Janów Lubelski
★ 4.7
Lasy Janowskie to raj dla miłośników MTB i historii. Szlak "Wyprawa do Leśnego Skarbca" oferuje niezapomniane widoki oraz ślady przeszłości z czasów II wojny światowej. Przejedź przez malownicze bory, odkrywając nie tylko przyrodę, ale także historię. To idealne miejsce dla tych, którzy szukają wyzwań i chcą poczuć ducha walk partyzanckich.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • przejażdżka przez malownicze bory
  • ślady historii II wojny światowej
  • wyjątkowe widoki na Porytowym Wzgórzu
  • ostoja konika polskiego w Szklarni
  • tablice informacyjne o walkach partyzanckich

Przez puszczańskie bory i śródleśne wsie

Start znajduje się w Janowie Lubelskim, mieście założonym w XVII wieku przez rodzinę Zamoyskich. Już po niespełna trzech kilometrach szlak wprowadza w głąb lasu – najpierw do uroczyska Kruczek, potem dalej przez zwarte kompleksy borów sosnowych. Nawierzchnia to głównie piasek i gruz, miejscami drogi są porządnie wymagające. Na rowerze szosowym czy trekkingowym po prostu się nie przejedzie.

Trasa ma 50,3 km i wiedzie przez kilka charakterystycznych punktów: Porytowe Wzgórze (13,4 km), Szewce (21 km), Momoty Górne (28,5 km), Momoty Dolne (31,2 km), Łążek Ordynacki (40,5 km) i wreszcie Szklarnię (50,3 km). Między tymi miejscami – las, las i jeszcze raz las. Zwarty, podmokły kompleks, gdzie można przejechać kilkanaście kilometrów nie widząc zabudowań.

W Momotach Górnych warto zwrócić uwagę na drewniany kościół, a w Szklarni czeka na rowerzystów ostoja konika polskiego – można zobaczyć te niewielkie konie w letnich wybiegach. Przy wybiegu stoi wieża widokowa i są zadaszone ławy, gdzie da się odpocząć przed drogą powrotną.

Ślady partyzanckich walk

Lasy Janowskie to nie tylko przyroda. W czasie okupacji niemieckiej ukrywały się tu oddziały partyzanckie, które prowadziły regularne działania przeciwko Niemcom. Największa bitwa partyzancka na ziemiach polskich miała miejsce właśnie na Porytowym Wzgórzu w czerwcu 1944 roku – dziś stoi tam pomnik i cmentarz wojenny.

Wzdłuż całej trasy stoją tablice informacyjne, które opowiadają o historii walk i poszczególnych miejscach pamięci. Niektóre z tych tablic znajdują się w głębi lasu, gdzie kiedyś toczyły się potyczki. Dla osób interesujących się historią to dodatkowy wymiar wyprawy – nie tylko krajobraz, ale też opowieść o tym, co działo się tu ponad 80 lat temu.

W Lasach Janowskich zachowały się liczne pomniki i pamiątki po walkach partyzanckich z okresu II wojny światowej. Porytowe Wzgórze upamiętnia największą bitwę partyzancką na ziemiach polskich, stoczoną w czerwcu 1944 roku.

Dla kogo jest ten szlak

To trasa dla osób, które mają dobrą kondycję i rower MTB z porządnymi oponami. Nawet jak się jeździ regularnie, to 30 kilometrów po piasku potrafi dać się we znaki. Rodziny z dziećmi odpuszczą – jest to wprost napisane w materiałach o szlaku. Gdyby nie nawierzchnia, płaski teren i przebieg z dala od ruchliwych dróg byłyby idealne na rodzinną wycieczkę. Ale piasek dyskwalifikuje trasę dla mniej doświadczonych.

Szlak sprawdzi się za to świetnie u miłośników MTB-owych wyzwań i osób, które lubią jeździć w terenie. Cisza, brak samochodów, dzikie zakątki – to mocne strony tej trasy. Poza sezonem można przejechać całe kilometry nie spotykając żywej duszy.

Ile czasu potrzeba i jak wrócić

Na pokonanie całej trasy do Szklarni trzeba zarezerwować około 4-5 godzin czystej jazdy, ale z przerwami i zwiedzaniem spokojnie wyjdzie cały dzień. Warto pamiętać, że Szklarnia to nie koniec – trzeba jeszcze wrócić do Janowa.

Powrót można zorganizować na kilka sposobów. Najprostszy to wrócić asfaltem – z Szklarni prowadzi droga asfaltowa z powrotem do miasta. Druga opcja to zielony szlak biegnący nad Zalew Janowski, który wiedzie drugim brzegiem zalewu i ma około 6 kilometrów. To tzw. szlak „Glinianych Garnków” – prostszy i krótszy niż główna trasa.

Można też połączyć tę wyprawę z innymi trasami w okolicy – Lasy Janowskie mają kilka oznakowanych szlaków rowerowych, które się ze sobą krzyżują. Przy odpowiednim planowaniu da się stworzyć dłuższą pętlę albo skrócić trasę, włączając się w inny szlak w połowie drogi.

Co warto wiedzieć przed wyruszeniem

Szlak jest oznakowany, ale w lesie łatwo o dezorientację – warto mieć ze sobą mapę lub GPS. Tablice informacyjne pojawiają się regularnie, ale między nimi bywa po kilka kilometrów gęstego lasu. Telefon może nie mieć zasięgu w środku Lasów Janowskich, więc lepiej nie liczyć na nawigację online.

Woda i jedzenie – koniecznie ze sobą. Między Janowem a Szkarnią są wprawdzie wsie, ale nie ma gwarancji, że będzie gdzie kupić coś do picia. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach typu Momoty czy Łążek Ordynacki nie ma sklepów ani restauracji przy samej trasie.

Trasa wymaga roweru MTB – miejskie rowery i trekkingowe nie poradzą sobie z piaszczystą i gruzową nawierzchnią, która dominuje przez większość z 50 kilometrów szlaku.

Praktyczne informacje

Szlak jest ogólnodostępny i bezpłatny – można na niego wjechać w dowolnym momencie. Nie ma biletów ani godzin otwarcia. Start znajduje się w Janowie Lubelskim – najwygodniej rozpocząć wyprawę od Ośrodka Edukacji Ekologicznej Lasy Janowskie, gdzie są parkingi i infrastruktura.

Dojazd do Janowa Lubelskiego: z Lublina około 70 km drogą krajową nr 19 w kierunku Rzeszowa. Z Zamościa około 60 km przez Goraj. Parking przy Ośrodku Edukacji Ekologicznej jest bezpłatny. Przy Zalewie Janowskim, który znajduje się tuż przy początku szlaku, jest rozbudowana infrastruktura turystyczna – plaża, park linowy, restauracje. Można połączyć wycieczkę rowerową z odpoczynkiem nad wodą.

Najlepszy czas na przejazd to wiosna i jesień – latem piasek bywa głęboki i jazda jeszcze bardziej męcząca, a zimą szlak jest nieprzejezdny. Warto sprawdzić pogodę – po deszczach podmokłe fragmenty potrafią być naprawdę błotniste.

Co roku w maju odbywa się Krajoznawczy Rajd Rowerowy „Szlakami Leśnego Skarbca” organizowany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji – to dobra okazja, żeby przejechać trasę w większej grupie i z oznaczonym przebiegiem. Rajd ma zwykle dwie wersje: krótszą turystyczną (około 46 km) i dłuższą ekstremalną (około 90 km).