Kompleks Narciarski Nartraj w Chrzanowie to jeden z niewielu ośrodków narciarskich na Lubelszczyźnie, gdzie można pojeździć na nartach bez wyjazdów w góry. Położony na Roztoczu Zachodnim, niedaleko Janowa Lubelskiego i Frampola, działa od sezonu 2006/2007 i przez lata rozbudował infrastrukturę do poziomu, który pozwala mu konkurować z innymi stacjami w regionie. Różnica poziomów wynosząca 68 metrów to oczywiście nie Tatry, ale dla mieszkańców wschodniej Polski to wygodna opcja na weekendowy wyjazd z rodziną.
- nowoczesny czteroosobowy wyciąg krzesełkowy
- idealne miejsce dla rodzin z dziećmi
- sztucznie naśnieżane i oświetlone trasy
- codzienne ratrakowanie dla lepszej jakości
- instruktory dostępne na miejscu dla początkujących
Gdzie leży Nartraj i jak tam dojechać
Ośrodek znajduje się w miejscowości Chrzanów IV, około kilometra na północny wschód od centrum tej niewielkiej wsi. Stoki rozciągają się na północno-zachodnich zboczach wzgórza o wysokości 320 metrów nad poziomem morza. To wzniesienie skierowane na północ sprawia, że śnieg utrzymuje się tu stosunkowo długo, choć właściciele zadbali też o system sztucznego naśnieżania.
Z Lublina dzieli ośrodek około 60 kilometrów, z Kraśnika niespełna 20. Dojazd samochodem jest najprostszą opcją – wystarczy kierować się na Janów Lubelski, a następnie zjechać w stronę Chrzanowa. Parking przy ośrodku mieści wszystkich chętnych, nawet w weekendowe szczyty.
Wyciągi i trasy – co oferuje Nartraj
Infrastruktura ośrodka przeszła spory rozwój od momentu otwarcia. Obecnie na stoku działa sześć wyciągów różnego typu. Największą atrakcją jest czteroosobowy wyciąg krzesełkowy o długości około 350 metrów – co ciekawe, to pierwsza w Polsce kolej firmy Bartholet Maschinenbau AG ze Szwajcarii. Wcześniej funkcjonowała ona na Stoku Narciarskim Telegraf w Kielcach, skąd została przeniesiona do Chrzanowa w 2017 roku.
Poza krzesełkiem do dyspozycji narciarzy są trzy równoległe wyciągi talerzykowe, każdy po około 310 metrów długości. Dla początkujących przygotowano osobny wyciąg talerzykowy długości 100 metrów, a najmłodsi mogą uczyć się jazdy na wyciągu zaczepowym dla dzieci (70 metrów) oraz „oślącej łączce” o długości 80 metrów.
Wszystkie trasy są sztucznie naśnieżane i oświetlone, co pozwala na jazdę również wieczorami. Ratrakowanie odbywa się codziennie, dzięki czemu nawet przy dużym ruchu stoki pozostają w przyzwoitym stanie.
W sumie ośrodek dysponuje 11 trasami o łącznej długości około 2,4 kilometra. Największa różnica wysokości to wspomnianych 68 metrów – dla doświadczonych narciarzy to może wydawać się niewiele, ale dla rodzin z dziećmi czy osób uczących się jazdy to w sam raz.
Dla kogo jest ten ośrodek
Nartraj to typowy ośrodek rodzinny. Nie ma tu czarnych tras ani ekstremalnych zjazdów, za to świetne warunki do nauki i spokojnej jazdy. Dzieci mają swoje wydzielone miejsce do ćwiczeń, rodzice mogą poprawić technikę na dłuższych trasach, a dziadkowie spokojnie obserwować postępy wnuków z tarasu karczmy.
Instruktorzy jazdy na nartach i snowboardzie działają na terenie ośrodka, więc jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z białym szaleństwem, może umówić się na lekcje. Wypożyczalnia sprzętu narciarskiego działa na miejscu – nie trzeba więc inwestować w komplet narty, żeby spróbować, czy w ogóle nam to pasuje.
Infrastruktura i gastronomia
Po paru zjazdach zawsze przydaje się miejsce, gdzie można się ogrzać i coś zjeść. W Nartraju działa drewniana karczma w stylu góralskim – właściciele wyraźnie chcieli przenieść kawałek tatrzańskiego klimatu na Roztocze. W menu znajdziemy domowe jedzenie i pizzę, a przy budynku stale pali się grill.
Do tego dochodzi szklana arena, gdzie również można spożyć posiłek z widokiem na stoki. Ceny gastronomii są standardowe jak na ośrodki narciarskie – nie najtaniej, ale i bez przesady.
Ciekawostka: właściciel ośrodka prowadzi również apartament „Lulaj u Bacy” w Zakopanem, przy samych Krupówkach. Widać, że fascynacja górami jest tu autentyczna.
Ile kosztuje dzień na stoku w Chrzanowie
Ośrodek otwiera się zazwyczaj od godziny 9:00 i pracuje do wieczora, kiedy włączane jest oświetlenie tras. Konkretne ceny karnetów zmieniają się z sezonu na sezon i zależą od dnia tygodnia – weekendy są droższe niż dni powszednie. Warto sprawdzić aktualne cenniki na stronie www.rzetelski.com.pl przed wyjazdem.
Płatność na miejscu możliwa jest gotówką, BLIKiem na numer telefonu oraz kartą w karczmie. Istnieje też możliwość wypłacenia gotówki na miejscu, co jest wygodne, jeśli ktoś zapomni zatankować portfela przed wyjazdem.
Kontakt z ośrodkiem: telefon (81) 440 66 08 lub 602 676 900. Warto zadzwonić przed przyjazdem, żeby upewnić się, że stok jest czynny i warunki narciarskie są odpowiednie.
Ile czasu zaplanować na wizytę
Ze względu na rozmiary ośrodka jeden dzień w pełni wystarcza, żeby przejechać wszystkie trasy i najeść się do syta w karczmie. Dla rodzin z małymi dziećmi, które dopiero się uczą, nawet pół dnia może być wystarczające – maluchy szybko się męczą, a 68 metrów różnicy wysokości pokonanych kilkanaście razy daje się we znaki.
Jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt w regionie, warto połączyć wyjazd na stok z zwiedzaniem Janowa Lubelskiego czy innych atrakcji Roztocza. W okolicy nie brakuje miejsc noclegowych – od agroturystyk po pensjonaty.
Nartraj to ośrodek, który nie udaje czegoś, czym nie jest. Nie ma tu alpejskich widoków ani kilometrowych zjazdów, ale jest solidnie przygotowany stok, sprawne wyciągi i rodzinna atmosfera. Dla mieszkańców Lubelszczyzny to wygodna alternatywa dla dalekich wyjazdów w góry, a dla dzieci – świetne miejsce na pierwsze kroki na nartach.
